Strona zawiera treści o tematyce erotycznej przeznaczone dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś 18 lat musisz opuścić tę stronę.
Wejście na stronę oznacza, że akceptujesz jej zawartość.
10 pozycji seksualnych na Święta
Święta tuż przed nami, mamy już załatwione sprawunki, mieszkania i domy lśnią czystością, w lodówkach i spiżarniach już cieszą oczy i kuszą kubki smakowe doroczne specjały. Może więc warto na chwilę zatrzymać się i podejść do świąt od dość nietypowej strony – pozycji seksualnych. Nie myśleliście o tym z braku czasu? A może święta nie kojarzą się wam ze świetnym okresem na łóżkowe igraszki? W życiu warto wielu rzeczy spróbować. I nie widzę powodu, by przeczytawszy niniejszy artykuł nie zastosować w praktyce przynajmniej jednej z prezentowanych tutaj pozycji-propozycji. Seks poprawia humor, krążenie krwi i wzmaga apetyt. Idealne lekarstwo na nudne, rodzinne święta? Dlaczego nie!
Numer 10 - Dzwoń dzwoneczku
Wymaga to nieco wysiłku z naszej, męskiej strony, ale dlaczego nie. Jeśli macie ochotę na prawdziwie świąteczną erotyczna zabawę to przed, w trakcie, lub po stosunku wyskoczcie na chwilę do kuchni, dorwijcie resztki kolorowych lukrów do świątecznych ciasteczek i wysmarujcie sobie nimi jądra (na przykład polecam kolor zielony) i penisa (dla odmiany kolor czerwony). Chyba spodziewacie się co was czeka, gdy w takim świątecznym wdzianku, dzwoniąc zielonymi dzwoneczkami wrócicie do swojej partnerki. Oczywiście zabawa wymaga wyczucia z waszej strony i szczerze polecam do niej pozbyć się krzaków z okolic intymnych.
Numer 9 - Mali pomocnicy Mikołaja
Faceci ze swoimi kompleksami wielkości penisa, potęgowanymi zresztą przez same kobiety mogą przy tej propozycji poczuć się dużo swobodniej. Mali pomocnicy Mikołaja? Elfy. Może więc przebrać się za takiego elfa, albo przynajmniej spróbować go zagrać? Seks na kolanach, hel w pobliżu, żeby w odpowiednim momencie zażyć dawkę i zacząć mówić świństewka zupełnie zmienionym głosem, wibrator do pomocy. Co więcej potrzeba, by wprowadzić partnerkę na trop wspaniałej niespodzianki, pełnej zabawnych momentów i uczucia, że kocha się z zupełnie innym facetem (a która kobieta tego nie pragnie w skrytości serca) albo nawet z dwoma naraz (gdy do gry wrzucimy jednocześnie penisa i wibrator). Wiadomo, że przygotowania do takiej zabawy sporo będą cię kosztować wysiłku, ale opłaci się. Może nawet okaże się, że na jaw wyjdą wasze od dawna skrywane fetysze? Warto spróbować, zamiast bezmyślnie objadać się w trakcie świąt.
Numer 8 - Cicha noc
Nie tylko w trakcie świąt jest to świetny pomysł. Również wtedy, gdy teściowie albo inni członkowie rodziny znajdują się zbyt blisko, by oddać się igraszkom pełnym ekspresji (szczególnie werbalnej). No to może małe zawody w te święta? Co wy na to? Przeróbcie taki cichy seks dajmy na to w trakcie świątecznego obiadu. Tak, w środku obiadu, oboje znajdźcie jakieś wymówki, by odejść na chwilę od stołu, szybki sprint w jakieś mało podejrzane miejsce i zachowując maksimum ciszy rzućcie się na siebie. Szybki numerek w trakcie świętowania doda wam sporo animuszu i z pewnością wzmoże apetyt.
Numer 7 - Napełnianie skarpet
Kolejne piękne zapożyczenie z anglosaskiej tradycji świątecznej. Mikołaj wrzucający prezenty do pończoch, czy skarpet wiszących na kominku. Jak to przełożyć na język seksu? Okazuje się, że bardzo prosto. Oboje wracacie ze świątecznego przyjęcia, pozbywacie się ubrań, partnerka zostaje jedynie w pończochach. Kładzie się na plecach, unosisz jej nogi wysoko do góry, zaplata je na twojej szyi, ty w nią wchodzisz i cała praca jest w twoich rękach (a raczej biodrach). Ona leży bezwolnie i oddaje się tobie w pełni. W tej pozycji masz wielkie szanse by podrażnić jej punkt G i dać jej naprawdę potężny orgazm. Słabeuszom i facetom posiadającym puszyste partnerki odradzam – ta pozycja naprawdę wymaga dość sporo energii i solidnie wygimnastykowanego ciała.
Numer 6 - Zmarznięty aniołek
Piękna, erotyczna pozycja, idealna dla kobiet czułych, romantycznych, potrzebujących czuć dużą bliskość partnera w trakcie pieszczot i aktu miłosnego. Jak to działa? Leżycie przodem do siebie, ona na jednym boku, ty na drugim. Ona rozszerza nogi, wpuszcza cię do środka i jednocześnie mocno obejmuje udami na wysokości twoich bioder. Mocno przytulacie się, całujecie, obejmujecie i bardzo romantycznie kochacie. Możecie oczywiście wykonywać wariacje tej pozycji, przewracając się z boku na bok lub też zmieniając ją na pozycję misjonarską lub na taką, w której partnerka będzie na górze. Zalecane w każdym przypadku: brak pośpiechu, dużo czułości i ciepła. W końcu aniołek jest zmarznięty i wymaga solidnego rozgrzania.
Numer 5 - Mikołaj w kominie
Z całą tą mikołajową tradycją przeciskania się przez komin mimo pokaźnych rozmiarów brzucha, trudno byłoby nie wykorzystać tak erotycznego motywu do naszych świątecznych zabaw. Oczywiście propozycja ta wymaga solidnych przygotowań, związanego zarówno z higieną was obojga, jak i komfortem partnerki, której komin będziecie czyścić swoim nieraz pokaźnym mikołajem. Pozycja – ona na plecach z nogami wysoko w górze, wy między jej nogami wsuwacie się w analną dziurkę. Oczywiście nikt wam nie broni, by klasyczną dziurkę potraktować jako komin dla mikołaja. W takiej pozycji, pomijając wszelkie inne doznania, z pewnością sporo krwi napłynie jej do głowy i nieraz zdarzyć się może partnerce kompletny odjazd, z chwilową utratą świadomości włącznie.
Numer 4 - Mleko i ciasteczka
Jak wiadomo w krajach anglosaskich świętemu Mikołajowi należy zostawić na progu mleko i ciasteczka w zamian za prezenty, które nam przynosi. Ale z punktu widzenia mikołaja to naprawdę wkurzające. Miliony domów, a w każdym tylko mleko i ciasteczka, mleko i ciasteczka. Do znudzenia i solidnego przejedzenia. Pewnie dlatego ma taki wielki brzuch. Ale dla was dwojga takie mleko i ciasteczka to idealna świąteczna przekąska. Szybka, łatwa w trawieniu i przyjemna. Po prostu przyssij się do piersi partnerki w poszukiwaniu mlecznego pokarmu, a palcami podrażniaj jej słodkie ciasteczko.
Numer 3 - Tajemniczy Mikołaj
Ta propozycja wiąże się dość ściśle z tradycją mikołajkową. Zabawa może zacząć się jak zwykle, gdy praktykujecie związanie partnerki i zakrycie jej oczu. A potem, gdy ona czeka już na najlepsze, to wy przebieracie się w strój świętego Mikołaja i zabieracie się energicznie do roboty. Na kolanach oczywiście. Nie zaszkodzi przy okazji wydawać znanych wszystkim mikołajowych dźwięków. Gdy wasz język, usta i palce doprowadzą ją do stanu porządnego rozpalenia, to zdejmijcie przepaskę z jej oczu, by mogła zobaczyć cóż to za tajemniczy mikołaj podkręcił ją tak bardzo, by chciała się zaraz na niego rzucić. A potem... niech to co zrobicie będzie już tylko waszym świątecznym sekretem.
Numer 2 - Przytnij drzewko
Częścią świątecznej tradycji jest obcinanie drzew iglastych i przynoszenie ich do domu, by je w specjalny sposób udekorować. Nawiązaniem do tej tradycji może być wspólne, ba – nawet wzajemne – świąteczne przycięcie waszych intymnych drzewek, a raczej krzewów. Jeżeli naprawdę, ale to zupełnie naprawdę, wzajemnie sobie ufacie, wykonajcie tą intymną depilację jedno drugiemu. Zapewniam, że będziecie bardzo mile zaskoczeni jak delikatna i wrażliwa jest skóra w tej części ciała i dzięki temu odkryjecie na nowo wspaniałe doznania z seksu oralnego, bez konieczności wypluwania włosów po lub w trakcie pieszczot i szorowania zębów zaraz po orgazmie.
Numer 1 - Ogień w kominku
Kominki są zwykle obrazowane jako cudowne, romantyczne miejsca w sercu domu, przy których należy siedzieć, przytulać się do siebie i gapić w trzaskające płomienie. W naszym przypadku kominek wykorzystamy w nieco odmienny sposób. Gdy partnerka leży na plecach, możecie przy tak wesoło skaczących płomykach pobawić się po hiszpańsku – usiądź na niej, włóż penisa pomiędzy jej piersi, niech ona go nimi ściśnie i zacznij poruszać do przodu i do tyłu. Oj zrobi się gorąco. Możesz nawet dorzucać drewna do kominka w trakcie zabawy. Ale warto już na samym początku ustalić bezpieczną odległość między wami a żywym ogniem. Sypiące się iskry dla waszych nagich ciał stanowić będą spore zagrożenie. Szkoda poparzyć się i nabawić trwałych blizn w tak rozkosznych chwilach.
W czasie świąt grzechem byłoby w temacie seksu próżnować i ulegać tylko pokusom żywnościowo-telewizyjnym. Łóżko w niezbyt dosłownym sensie, a seks w jak najbardziej dosłownym tego słowa znaczeniu to obszar, który w czasie świątecznego lenistwa należy odkurzyć i skosztować. Kilka z proponowanych wyżej pozycji-propozycji z pewnością wprawi was oboje w znakomity nastrój, nawet mimo przymusowej obecności teściów. Ale chłopaki, pamiętajcie – zanim wręczycie partnerce swój prezent, należy go ładnie zapakować. Chyba nie muszę wyjaśniać w co:)

Autor: Cliff
Data publikacji: 24 grudzień 2009r.
E-mail: napisz do autora
| Oceń artykuł: |
Aktualna ocena to: 2,63.
|











