Strona zawiera treści o tematyce erotycznej przeznaczone dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś 18 lat musisz opuścić tę stronę.
Wejście na stronę oznacza, że akceptujesz jej zawartość.
69 - najseksowniejszy numerek świata
Teraz gdy masz już opanowane wszelakie techniki oralnego zaspokajania kobiety, najwyższa pora żeby... pieścić się tak we dwoje jednocześnie. Tak, nadszedł najwyższy czas żeby wprowadzić swoją partnerkę w świat liczb – najseksowniejszego numeru na świecie – niesamowitego 69.
Niektórzy ludzie czują się niekomfortowo mając partnera/partnerkę głową do góry. Mówię wam, dajcie spokój lękom, dajcie spokój uprzedzeniom. Spróbujcie oralnych pieszczot w pozycji 69 i szybko zrozumiecie na czym polega cała frajda. Zaręczam wam, że większość od tego czasu będzie chciała zawsze zaczynać seks od takiej właśnie gry wstępnej. Zapoznajcie się z czterema najciekawszymi wariacjami pozycji 69. Zobaczycie jakie to przyjemne.
Kobieta na górze
Nie ma naprawdę nic przyjemniejszego niż objęcie kobiety dłońmi za uda, masowanie wypiętych kusząco pośladków, a w międzyczasie rozchylanie jej ud i wślizgnięcie się pomiędzy nie z ustami i językiem. Sami przyznacie, że mam rację. A gdy już zajmiecie odpowiednią pozycję, możecie oddać się wzajemnym oralnym przyjemnościom – ty pieścisz jej szparkę, ssiesz jej łechtaczkę, zlizujesz jej coraz obfitsze soki. Najprzyjemniej jest, gdy zajmiesz się po kolei jej rowkiem, analną dziurką, potem szparką i skończysz na jej nabrzmiałej już z napięcia łechtaczce. Bądź pewien, że jej wdzięczność będzie spora, oj spora. W tym czasie ona klęcząc zajmie się z pewnością twoim penisem obejmując go ustami, ssąc, liżąc, a na dodatek jej ręce nie pozostaną bezczynne pieszcząc twoje jądra, oraz oczywiście samego członka. Nie koniec na tym.
Po porządnej porcji oralnych pieszczot partnerka będzie gotowa na coś więcej. Jak to poznasz? To proste – jej ciało będzie wykonywać pewne dość charakterystyczne dla naprawdę dużego podniecenia ruchy, zacznie drżeć, a nawet sama poprosi cię o przejście do kolejnego etapu zabawy. I może to być zarówno druga faza gry wstępnej, gdy będziesz palcami masował jej obie dziurki, jak też bezpośrednie przejście do klasycznego seksu, gdzie bez większego wysiłku masz gotowe dwie pozycje – na jeźdźca (to ona z podniecenia nie wytrzyma i pogalopuje na twoim sztywnym członku) jak i od tyłu (gdy ty nie wytrzymasz i dopadniesz ją tak kusząco wypiętą i gotową).
Zalety:
- Ona ma kontrolę, bo jest na górze
- Może nabijać się szparka na twój język do woli, do głębi i do samego końca (wedle własnej przyjemności)
- Możesz wykorzystać swoje palce do przyjemnej penetracji jej wnętrza, gdy twój język i usta są na pełnych obrotach
Wady:
- W zależności od wagi jej ciała, może trochę ograniczyć przepływ krwi w twoim ciele, co może z kolei ograniczyć twoją zdolność do pełnego usztywnienia członka
- Masz mniej kontroli nad całą sytuacją (wspomóż się poduszką, aby mieć głowę na odpowiedniej wysokości)
- Partnerka może się szybko zmęczyć opierając się na swoich kolanach i łokciach
- Zabawa może się skończyć obolałymi i ścierpniętymi nogami partnerki (nie zapomnij podłożyć czegoś miękkiego pod jej kolana, tak dla wspólnego komfortu i przedłużenia przyjemności)
Facet na górze
Jeśli to ty jesteś na górze, sprawy nieco się zmieniają. Po pierwsze masz przed oczami jej skarby i nic nie może powstrzymać cię przed rzuceniem się na głęboką wodę przyjemności. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by nieco spowolnić przyjemności i zacząć lizać ją od spodu jej szparki aż do łechtaczkę (tak, wiem czyli z góry na dół w tej pozycji).
Z drugiej strony partnerka może w tej pozycji dowolnie eksplorować twojego członka w swoich ustach, natomiast korzystając z faktu że ręce ma wolne, może pieszczotami szukać męskiego punktu G.
Zalety:
- Masz w tej pozycji mnóstwo kontroli nad partnerką
- Partnerka może eksplorować te części ciała, których dotychczas nie pieściła (prawdopodobnie)
- Możesz w dowolny sposób wpychać jej członka w usta aż do gardła (bez przesady chłopaki oczywiście, doskonale wiecie jak należy to robić)
Wady:
- Możesz niespodziewanie spowodować, że dziewczyna się zadławi, gdy przyjemność przerośnie wasze realne możliwości
- Możesz skręcić sobie szyję, jeśli za bardzo wczujesz się w rolę i będziesz starał się wepchnąć w nią język jak najgłębiej się da
- Gdy weźmie twojego członka w usta, może mieć problem żeby go wyjąć, szczególnie, że nie będziesz chciał żeby go w ogóle wyjmowała
Na stojąco
Co prawda nie jest to pozycja dla wszystkich – wymaga siły strongmana, wytrzymałości biegacza długodystansowego i w dodatku partnerki o filigranowych kształtach. Ale jeśli ktoś spełnia powyższe warunki to warto spróbować, choć raz. W tej pozycji ty stoisz i trzymasz partnerkę głową w dół za biodra. Ty zajmujesz się pieszczeniem jej szparki, do której masz swobodny dostęp, a ona mając dostęp do twojego członka może robić ci dobrze ustami i dłońmi.
Zalety:
- Partnerka będzie pod wrażeniem twojej siły i wytrzymałości
- Możesz w tej pozycji bez żadnych problemów lizać ją i ssać do woli
Wady:
- Przystąpienie do tej pozycji może wcale nie być takie przyjemne – wymaga sporo gimnastyki
- Do głowy partnerki może szybko napłynąć krew, więc nie polecam tej pozycji na dłuższą zabawę
- Pewnie i tak szybko się zmęczysz
- Musisz trzymać ją pewnie i jednocześnie ostrożnie, żeby jej nie skrzywdzić lub nawet uszkodzić
Na boczkach
To jest prawdopodobnie najlepsza wariacja pozycji 69. Kobieta i mężczyzna leżą obok siebie, zwróceni głowami, każde mając przed oczami krocze partnera. W tej pozycji oboje czujecie się komfortowo i możecie spokojnie pieścić się tak nawet godzinami, bo przecież nikt nikogo nie uciska swoim ciężarem, tylko leży wygodnie.
Zalety:
- Nie musisz się wspierać na łokciach martwiąc się o to, że przygnieciesz ją ciężarem własnego ciała
- Możesz użyć swoich rąk, by pieścić inne części jej ciała – uda, pośladki, brzuch, piersi, sutki i cokolwiek, co ją dodatkowo podnieci
- Ona z kolei może dłońmi pieścić twoje plecy, bok, uda
- Możesz do woli przyglądać się jej intymnym zakamarkom (no, a który facet nie lubi sobie popatrzeć, prawda chłopaki?)
Wady:
- Cóż, może się wam trafić całe mnóstwo płynu cieknącego po waszej twarzy. Chodzi tu o kobiecy śluz oczywiście. No, ale dla większości z was nie będzie to żadna niekorzyść, ba – wręcz przeciwnie. Ale, żeby nie było potem nie wiadomo jakich pretensji to uczciwie ostrzegam.
No i to by było na tyle. Teraz masz opanowane mniej więcej podstawy teoretyczne najseksowniejszego numerka na świecie – 69. Najwyższa pora, by teorię przekuć na praktykę. Nie zapominaj o swojej partnerce, gdy osiągniesz orgazm – kontynuuj pieszczenie jej łechtaczki, ssij ją, zlizuj jej soki aż sama zacznie wić się i krzyczeć w ekstazie.
Autor: Cliff
Data publikacji: 17 październik 2011r.
E-mail: napisz do autora
| Oceń artykuł: |
Aktualna ocena to: 4,33.
|








