Czas wakacji
Powód jest prostu czy wręcz banalny- nagła „konieczność” przebywania z ukochaną osobą wywołuje frustrację zamiast chwil uniesień i niezapomnianych przeżyć tylko we dwójkę. Dlaczego więc takie wspólne wyjazdy często są powodem problemów zamiast pozwolić poczuć z powrotem ową „miętę” do siebie? Hmm, to, że ludzie oddalają się od siebie jest spowodowane często tym, że w natłoku codziennych obowiązków, stresów, bieganiny i rutyny, człowiek przestaje dostrzegać małe radości, oddanie partnera. Codzienna harówka i rutyna obowiązków oddala partnerów od siebie, mijają się. Oczekiwanie, że wspólne spędzenie kilku dni urlopu odmieni całą sytuację jest z już z samego założenia błędne. W ciągu kilku dni nie można odmienić i naprawić sytuacji czy nieporozumień, które nagromadziły się w ciągu całego roku.
Dlatego warto się zastanowić nad tym czy nie lepiej spędzić kilka dni razem, wyłączyć komórki i telewizor, kupić dobre wino i pójść do dobrej restauracji (banalne, ale sprawdzone), a potem cały wieczór spędzić razem na miłości czy zaplanować egzotyczną, super drogą wycieczkę, której organizacja „zje” jeszcze więcej nerwów. Martwienie się czy ma się wszystkie wizy, czy wszystkie formalności zostały załatwione, czy bilety są kupione? Przypomina to bardziej kolejne zadanie, które trzeba na czas wykonać.
A co z osobami, które chcą zorganizować wypad gdzieś z kumplami? Proszę bardzo, ale uprzedźcie lojalnie swoje partnerki gdzie tak naprawdę i z kim jedziecie. Zniknięcie bez słowa niewiadomo gdzie, z kim i na jak długo na pewno nie wróży nic dobrego po powrocie. Podzielcie sobie czas tak, aby móc się wyszaleć ze znajomymi i żeby mieć czas dla swoich partnerek.
Jednak tak naprawdę, to spontaniczny, krótki wyjazd, niekoniecznie spędzony w luksusach pozwoli się lepiej odprężyć, niż całorocznie planowany wyjazd, który bardziej służy temu, żeby móc się pochwalić przed znajomymi, gdzie to się nie było, niż żeby naprawdę skorzystać ze wszystkich zaoferowanych tam atrakcji.











