PRZYJACIELE HE

www.aleksanderlamek.pl
Terapia śmiechem - oficjalna strona Aleksandra Łamka

www.ballsrevolution.pl
Rewolucja jaj - projekt dla mężczyzn poświęcony naturalnemu uwodzeniu

www.demostenes.boo.pl
Zrzeszenie Ludzi Jąkających się. Jąkasz się? - Zapraszamy!

www.feniks-uwodzenie.pl
Uwodzenie wg Feniksa

www.secretclub.com.pl
Jesteś jednym z nas? Odszukajmy się i zacznijmy zabawę!

www.strefasingla.pl
Strefa Singla - klub dla Singli umożliwiający spotkanie w realu

www.xtrm.pl
Nietypowe sporty ekstremalne: snowscoot, snowbike, bikeboard

PROGRAMY PARTNERSKIE

Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna

Kobieta i mężczyzna - co świadczy o wzajemnej atrakcyjności?

Kobieta i mężczyzna - co świadczy o wzajemnej atrakcyjności?

Kobieta - wymiary: 90/60/90 do tego obowiązkowo blond włosy i długie nogi. A więc godziny spędzone na odchudzaniu, farbowaniu czy powiększaniu (wiadomej części ciała)- byle choć odrobinę zbliżyć się do ideału. Mężczyzna - wysoki, umięśniony blondyn z niebieskimi oczami. Reszta odpada w przedbiegach. Ale już niedługo takie wyobrażenie odejdzie do lamusa. Na szczęście! Bowiem o naszym poziomie atrakcyjności decyduje coś zupełnie innego.

 

Atrakcyjne kobiety mają więcej estrogenu

Wreszcie udało się złamać tak rozpowszechnione w naszej wyobraźni stereotypy! A to za sprawą serii badań przeprowadzonych przez brytyjskich naukowców, które doprowadziły do dość zaskakujących wniosków. Jak się bowiem okazało, o tym jak bardzo dana kobieta jest atrakcyjna w oczach mężczyzny świadczy poziom estrogenu w jej organizmie. Zależność jest prosta - im wyższy poziom estrogenu tym kobieta jest atrakcyjniejsza. Mężczyzn pociągają więc kobiety najbardziej płodne.

Jak naukowcy dopatrzyli się związku między hormonami a kobiecym pięknem?

Najpierw przez sześć tygodni, raz w tygodniu fotografowali i 59 kobiet w wieku 18-25 lat. Za każdym razem pobierali od nich też próbki moczu do analizy poziomu hormonów, pytali także, w którym momencie cyklu miesięcznego akurat się znajdowały. Co ważne - żadna z badanych kobiet nie używała w tym czasie kosmetyków upiększających, nie stosowała też tabletek antykoncepcyjnych. Następnie badacze wybrali spośród fotografii każdej badanej kobiety tę, która została wykonana w momencie, gdy poziom estrogenu był najwyższy. Tak jak się spodziewano, był to moment owulacji w cyklu menstruacyjnym. Fotografie pokazano 14 mężczyznom i 15 kobietom - wszyscy w wieku 18-25 lat. Oceniali je pod względem atrakcyjności, kobiecości i "zdrowego wyglądu".

Okazało się, że twarze kobiet o najwyższym poziomie estrogenu były postrzegane jako najatrakcyjniejsze i najbardziej kobiece. Zdaniem badaczy, poziom estrogenu w organizmie kobiety podczas okresu dojrzewania ma wpływ na jej późniejszy wygląd zewnętrzny - oddziałuje bowiem na wzrost kości i stan skóry.

I w tym miejscu nasuwa się zasadnicze pytanie o to, czy powinno się podawać estrogen 13-letnim dziewczynkom, mając nadzieję że wyrosną na piękniejsze kobiety? Absolutnie nie - istnieją bowiem prostsze sposoby oszukania natury. Jak się okazuje, wyniki badań były zupełnie inne, gdy fotografowano kobiety mające makijaż. W tych przypadkach nie wykazano zależności między atrakcyjnością a estrogenem. Ach, te kobiece sztuczki...

O atrakcyjności mężczyzny decyduje osobowość

Fenomen męskiej atrakcyjności rozszyfrowali przed nami psycholodzy amerykańscy. Wyniki badań nad związkami osobowości i atrakcyjności doprowadziły ich do wniosku, że bardziej pociągający fizycznie jest mężczyzna w momencie, gdy ujawnia przed nami pozytywne cechy swojej osobowości.

Badania przeprowadzono na grupie studentów. Mieli oni za zadanie ocenić, patrząc na fotografie przedstawicieli płci przeciwnej, jak bardzo atrakcyjna jest dana osoba. Proces ten przebiegał dwustopniowo. Najpierw musieli ocenić daną osobę tylko na podstawie jej portretu, a następnie (w fazie drugiej) otrzymywali informacje na temat jej charakteru, na przykład tego, czy jest ona uczciwa, skłonna do pomocy itp.

Okazało się, że informacje dotyczące pozytywnych cech charakteru osób oglądanych na zdjęciach sprawiały, że osoby te uznawane były za atrakcyjniejsze fizycznie. Co więcej, badani znacznie częściej uznawali, że z taką osobą chętnie zawarliby znajomość lub umówili się na randkę.

W powszechnej świadomości utarł się pogląd, że wygląd i osobowość to dwa niezależne źródła określające atrakcyjność danej osoby. Jak się teraz okazuje - nic bardziej mylnego! Fakt, że jakiś mężczyzna jest dla nas atrakcyjny, wygląda dobrze lub źle, zmienia się, w zależności od tego, ile wiemy o cechach jego charakteru. No, a do tego mamy jeszcze naszą niezastąpioną kobiecą intuicję. Jak widać kobiety mają większe pole manewru. W ich przypadku pomoże jednak puder, róż...

 

 

 

Autor:   Ala Turek

Data publikacji:   29 sierpień 2009r.

WWW:   http://studente.pl

Oceń artykuł:
Aktualna ocena to: 4,71.
Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna