PROGRAMY PARTNERSKIE

Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Napisz e-mail do autora Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna

Koniec pseudo-tworów

Koniec pseudo-tworów

Szczerze mówiąc już machnąłem ręką na całe to polityczne towarzystwo i uznałem, że pewnie do wyborów pójdziemy w ustawowym terminie. Po cichu jednak kontrolowałem sytuację i znając siłę destrukcyjną braci Kaczyńskich, miałem nadzieję, że długo nie wytrzymają.

 

No i dziś mogę powiedzieć, że doczekałem się wreszcie. Wreszcie diabli wzięli tę ich cholerną pseudo legalną czwartą RP. Odnowa moralna lansowana przez premiera, prezydenta i wszystkich z kierownictwa PiSu zakończyła się. Na całe nasze szczęście i na szczęście dla naszych resztek rozumu. Odnowa moralna rozbiła się o klasyczne już taśmy Beger, gdzie na oczach kamer kierownictwo PiSu kupczyło stanowiskami w poniżającym stylu. Roztrzaskała się o seks-aferę Samoobrony. Rozprysła się już w momencie zawierania koalicji z przystawkami. Koalicji niepopularnej i jedynej możliwej, bo PO doskonale zdawało sobie sprawę, że PiS mając w ręku resorty siłowe będzie szykowało haki na wszystkich, zgodnie zresztą z dwoma podstawowymi maksymami Jarosława Kaczyńskiego:

1.Nie ufam nikomu poza sobą samym, nawet rodzinie nie ufam.

2.Jestem wodzem, PiS to partia wodzowska, a członkowie PiS to moi żołnierze.

Chyba nie trzeba rozsądnym ludziom więcej tłumaczyć. A może i trzeba! Odnowa moralna według PiSu to bagno nieustających podejrzeń, wywlekania ludzi z gabinetów, robienia telewizyjnego show pod tytułem 'jaki to on okropny i skorumpowany', insynuowania, robienia akcji specjalnych pod konkretne zamówienie (jakoś nie trafiają do mnie argumenty partii PiS na temat rzekomej winy Leppera w aferze gruntowej � bardziej w tym wszystkim biorę jego stronę, bo to przecież on pierwszy dogryzł PiS taśmami Renaty, gdy tylko nadepnęli mu na odcisk i trudno uznać, że nie trafił ich celnie!), wykorzystywaniu służb specjalnych do celów partyjnych, zwiększania wydatków na państwo, na armię nowych urzędników do kontrolowania wszystkich i wszystkiego.

Szczerze mówiąc to wszechwładne państwo sprawujące żelazną kontrolę nad obywatelami � i wizja tego państwa w przyszłości � nie podoba mi się najbardziej. PiS poszerza armie kontrolerów, których zadaniem jest ubezwłasnowolnienie każdego z nas. Bo w wizji Kaczyńskich to oni są na tyle mądrzy, światli i roztropni, by wiedzieć co nam szaraczkom najbardziej się opłaca, ile się należy, dokąd, i z kim mamy pójść, i tak dalej, i tak dalej.

W PiS TV dziwnym trafem ledwie premier ogłosił, że chyba jednak chce wyborów, już pojawiły się sielankowe spoty reklamowe zadowolonych z życia ludzi, dla których świat i dobrobyt rozpoczął się w chwili dojścia do władzy PiSu w 2005 roku. Że to taka cudowna perspektywa, że dzięki PiS mamy wzrost gospodarczy, że dzięki PiS bezrobocie spadło, że jesteśmy dumni z bycia Polakami, że wszystko idzie w najlepszym kierunku. Aż mnie kurwa trzęsie! Żenada! Gówno zrobili, ale wszystko sprzedają jako swój sukces. Kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam. My stoimy tu, a oni tam gdzie ZOMO. I tego typu hasła z wszechwładnym spiskiem, czerwoną pajęczyną i morderczym układem.

A co się PiSowi nie udało?

1.nie rozwiązał problemu strajków w służbie zdrowia, której kondycja jest krytyczna

2.poległ z własnej winy na polu lustracji

3.nic nie zrobił w kwestiach gospodarczych, a przypisywanie sobie wzrostu gospodarczego to jawna insynuacja

4.skonfliktował społeczeństwo

5.spowodował, że ludzie coraz mocniej odwracają się od polityki (dzięki czemu rządzą nami takie debile, jakie rządzą)

6.skonfliktował Polskę na arenie międzynarodowej � od Rosji, poprzez Niemcy i resztę EU (minister Fotyga to najbardziej żenująca postać wśród wszystkich ministrów tego fatalnego rządu).

Przyspieszone wybory odbywać się będą w atmosferze kolejnych skandali, bo Kaczyński znowu przez półtora roku miał dostęp do wszystkich tajemnic państwa i dokładnie tak samo jak w roku 1992 będzie to wykorzystywał do destabilizacji naszej pozycji, bo jemu ani w głowie dobro Polski. On chce tylko i wyłącznie władzy absolutnej. PO robi duży błąd mięknąc w sprawie komisji śledzczej ds. afery gruntowej. Gdyby ta komisja powstała jeszcze przed wyborami, byłaby duża szansa, że kupczenie państwem w wykonaniu PiSu i wykorzystywanie do tego celu służb specjalnych wyszłoby na jaw i spowodowało spadki w sondażach tej partii.

W przeciwnym przypadku w kampanii wyborczej PiS rzuci do walki z PO najcięższe armaty w postaci haków, teczek, haków, papierów, haków, donosów, haków, afer, haków i jeszcze raz haków.

Możecie spokojnie oczekiwać, że kampania będzie jeszcze bardziej pełna oszczerstw i obrzucania się błotem niż ostatnia tego typu krucjata prezydencka (a chyba dobrze pamiętacie aferę z dziadkiem Tuska i inne tego typu pierdoły, prawda?).

Zakończę apelem � nie dajmy kaczyńskim dojść do władzy po raz trzeci. Za pierwszym razem rozwalili Solidarność tworząc PC i inne pchle ugrupowania trzymające się insynuacji robionych przez Służbę Bezpieczeństwa, za drugim roznieśli w drobny mak polskie służby specjalne, zmiażdżyli nasz wizerunek w Europie i pozostawili po sobie mnóstwo konfliktów społecznych. Co będzie za trzecim razem? Ja nie chcę sie tego dowiedzieć, bo mam przeczucie, że będzie jeszcze gorzej. Nie dajmy im dojść do władzy w imię naszego dobra, dobra naszych domowych ognisk i naszej codziennej pracy. Przeciez chcielibyśmy wreszcie zacząć w spokoju pracować, korzystać z naprawionej służby zdrowia, bogacić się i uśmiechać do ludzi w świecie nie kryjąc zażenowania, że jest się Polakiem.

 

Autor:   Ozric Tentacles

Data publikacji:   12 sierpień 2007r.

E-mail:   napisz do autora

Oceń artykuł:
Aktualna ocena to: 2,00.
Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Napisz e-mail do autora Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna