PROGRAMY PARTNERSKIE

Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Napisz e-mail do autora Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna

Kto wynalazł grilla?

Kto wynalazł grilla?

Trudno powstrzymać się przed wypuszczeniem krótkiego felietonu, gdy słyszy się w mediach tego typu bzdurę. Polskim, narodowym sportem od pewnego czasu jest (oczywiście po wyłączeniu piłki nożnej i skoków narciarskich a'la Adam Małysz) oczywiście grill. Popołudniowy, wieczorny, południowy czy poranny. Bez znaczenia, ważne by na metalowej kratce skwierczały kawałki wieprzowiny, wołowiny czy drobiu w dowolnej postaci – szaszłyków, plastrów czy kiełbas. Nawet wegetarianie znajdą coś dla siebie.

 

I nie byłoby w tym absolutnie nic dziwnego, może poza faktem, że głównie media spowodowały, że grillowanie jest tzw. sportem narodowym Polaków, gdybyśmy się nie dowiedzieli z nadzwyczaj poważnego artykułu – wywiadu z Kaczyńskim J., że otóż grilla powinniśmy zawdzięczać PiSowi i rządom tej formacji politycznej w latach 2005-07.

 

Powtórzmy głosniej, by nie umknęło nam to: PiS WYNALAZŁ GRILLA. A teraz zgodnie oceńmy ten wywód prezesa partii: buahahahahahahahahahahahaaaaaaaaaaahahahha hahahahahhhhaaa hiihihihihih haaahhhhhhaaahaha...!!!!!!! Dość, bo braknie nam tchu i złapie nas kolka.

 

Zajmijmy się nieco poważniejszymi sprawami. Byc może powinienem problemowi związków zawodowych poświęcić odrębny felieton, ale warto temat wzmiankować gdy jest gorący.

 

Jestem zdecydowanie przeciwny burdom, jakie czynią związki zawodowe przeróżnych branż na ulicach miast (tak, miast, bo Warszawa to dla nich już za mało). Blokowanie ruchu, zamykanie ulic, palenie opon, przepychanki z policją, buńczuczne wypowiedzi przed zadymą (ja się tym chłystkom z policji kłaniał nie będę, a legitymować mnie to oni sobie mogą) i po zadymie (ała, a to chamy, tak mnie obili, biednego robotnika, bezbronnego i pokojowo nastawionego). Dość tego. Niech związkowi aktywiści, nieustannie mylący obecny ustrój z panującym do 1989 roku komunizmem, zamiast paść się pieniędzmi ze składek szeregowych pracowników, niejednokrotnie przymuszanych do regularnego wpłacania pieniędzy na konta związkowe, pukną się w czoło i zajmą sensowną robotą. Rozumiem, że prości ludzie w zakładach pracy, omamiani gładkimi słówkami, jak to niby związki zawodowe bronią ich praw i bez ich istnienia to z danego zakładu pracy już dawno by kamień na kamieniu nie pozostał, a chciwy pracodawca wyssałby z nich ostatnią kroplę krwi, dają żyć tym pasożytom, ale czy trzeba? Przecież najwyższe władze związkowe po pierwsze są w zakładzie pracy nietykalne (czytaj – nie do zwolnienia bez zgody związku, czyli nich samych), po drugie zwykle nie robią nic oprócz ogłaszania przejścia w stan sporu zbiorowego z zarządzem, albo organizowania kolejnej pikiety czy zadymy. Oczywiście na koszt zarówno pracodawcy (bo dzień wolny, ale pracodawca płaci za urlopy albo i normalną dniówkę) jak i “kolegów” z firmy (bo to oni swoimi składkami opłacają wycieczkę do stolicy połączoną ze zwiedzaniem, jedzeniem i przemarszem jedną z bardziej zatłoczonych ulic miasta).

 

Czy trzeba? Czy konieczne jest utrzymywanie tego typu instytucji jak krzykliwe i bezproduktywne związkowe centrale Solidarności lub Solidarności 80? Komentarze ich liderów w mediach wymagają zwykle dużej dozy silnych nerwów, by nie rzucić czymś w telewizor. Dlaczego? Bo są idiotyczne, absolutnie nie przystają do rzeczywistości, prowokują konflikty i generalnie mnie wkurzają. Nie rozumiem sensu istnienia tych ludzi na takich stanowiskach, na jakich są. Zresztą w ogóle bez tych stanowisk i bez obecności tych ludzi w mediach żyłoby mi się znacząco przyjemniej.

 

Jak mówiłem, temat związków w tym felietonie jedynie wzmiankuję. Jestem ich postawą oburzony i z pewnością do problemu powrócę, ale to juz następnym razem.

 

 

Autor:   Ozric Tentacles

Data publikacji:   05 maj 2009r.

E-mail:   napisz do autora

Oceń artykuł:
Aktualna ocena to: 4,00.
Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Napisz e-mail do autora Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna