PROGRAMY PARTNERSKIE

Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Napisz e-mail do autora Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna

Nalegajcie na babskie spotkania!

Nalegajcie na babskie spotkania!

Nie jestem tytanem, nie każda porażka spływa ze mnie wraz ze świtem. Ale jest takie miejsce gdzie po kilku chwilach przebywania w doborowym towarzystwie zapominam o niesprawiedliwościach losu i wracam zadowolona do domu. To miejsce z którym jestem związana od kilku lat i mam kilka fajnych koleżanek.

 

Spotykamy się dosyć często, szybko spowiadamy się z problemów, kupujemy dobre wino i cieszymy się życiem! Wszystkie (po za mną) po 40-tce, bardzo zadbane i atrakcyjne, wesołe, uwodzicielskie z wadami lub bez ale to nie ma znaczenia, bo spotykamy się w jednym celu - zapomnieć o problemach z facetami i nabrać dystansu, a jak to się odbywa?

M. to wzorowa żona i matka, maltretowana przez pierwszego męża, kłopoty z drugim mężem, córką, pasierbicą, kasą, pracą, mieszkaniem, samochodem, jednym słowem rozpacz na każdej płaszczyźnie ale dzielna jak harcerz! K. to typowy przykład głoszonej propagandy o idealnej rodzinie podczas gdy rzeczywistość wygląda zgoła inaczej. Układ w układzie. Mąż, z zapleczem, cudowne dzieci, życie na wysokich obrotach. M. To kobieta z przeszłością o czym wszystkie wiemy ale co skrzętnie ukrywamy, zblazowana maruda, cierpiętnica. O. to dama nad damami, kobieta przepiękna, pewna siebie, pełna rad i ciekawych anegdot dotyczących życia i mężczyzn. Spełniona w małżeństwie ale przy bliższym poznaniu widać, że zupełnie nic poza krytykowaniem jej nie interesuje. G. to najmniej ładna dama w towarzystwie, kiepska wróżbitka pewna siebie, samotna z dzieckiem, zblazowana, mędrkująca i męcząca, co nie znaczy, że komuś źle życzy ( niektórzy tak mają). Jest jeszcze jedna gwiazda E. Sex bomba zakochana na zabój w facecie o 10 lat młodszym, destrukcyjna zazdrość, w związku tym dochodzi do rękoczynów i dziewczyna ta stale ląduje w szpitalach, matka dwóch wspaniałych synów. W. Znalazła list do kochanki w mężowskiej kieszeni, cierpiała, wybaczyła, znów wierzy w uczciwe życie. (Matko kochana!)

Kiedyś była jeszcze D. Przepiękna żona i matka, powracająca coraz to młodsza i piękniejsza z różnych kurortów SPA, która zostawiła niedobrego męża aczkolwiek zakochanego, i szaleje po świecie z nowym facetem przesyłając pozdrowienia z różnych krajów. No i Ja, romansująca eksperymentatorka, wyzwolona artystka, poszukująca swojej połówki. Hmm, niezły koktail.

Co ja to pisałam?.. aha, zatem wszystkie spotykamy się by wspólnie poobserwować siebie nawzajem i stwierdzić, że nie mamy tak źle, że inni mają gorzej, i że całkiem zadowolone jesteśmy z tego co mamy...i...eh.

Jedno nas łączy WSZYSTKIE MAMY DOBRE SERCA I POCZUCIE HUMORU.

Wysyłajcie swoje baby na babskie spotkania! Będziecie mięli więcej swobody, a im to dobrze zrobi.

Pozdrawiam różne kobietki

Miranda Lo.

 

Autor:   Miranda Lo

Data publikacji:   04 marzec 2006r.

E-mail:   napisz do autora

Oceń artykuł:
Aktualna ocena to: 3,00.
Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Napisz e-mail do autora Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna