Piękno
Czy znacie swoje powołanie? Czy wiecie jaki jest wasz cel? Potraficie Go określić? Jeśli tak to z całą pewnością Go osiągniecie. Wystarczy, że go sobie wyobrazicie. Jeśli będzie mu przyświecać namiętność, a nawet miłość, osiągniecie Go szybciej. To nie są moje mądrości. Ale mądrości najmądrzejszego. Byłam złą uczennicą, a jednak z małą wiarą w siebie, doszłam wysoko. Gdzieś w środku czułam, że moje miejsce w życiu jest szczególne. Obserwowałam świat jakby obok mnie, i nadal tak go obserwuję. Zastanawiam się dlaczego? Długo nie wiedziałam czego ja chcę w życiu poza spokojem. Chciałam spokoju jednocześnie łapałam się za różne rzeczy i sprawy po kolei. Jedne nie przysparzały mi radości inne wprowadzały spore zamieszanie, a jeszcze inne realizowały się z precyzją jaką zamierzyłam, lub wymarzyłam. Działy się rzeczy dobre i dzieją się nadal. Dlaczego? Czego ja w życiu pragnę do czego dążę i dlaczego ja to wszystko robię? Przed czym uciekałam, czego szukałam?
Odpowiedź taka prosta; kocham piękno, dążę do osiągnięcia pięknego życia, mam wielki talent i mogę każdego obdarować swoim pięknem duszy, siły, talentu, dobroci. Widzę piękno. Nawet napadnięta, widziałam swoje piękno siły, gasiłam trzy razy w życiu pożary, wiele uratowałam, wiele dałam nadziei i radości innym, i nadal mam tyle tej energii...czuję się piękna i dobra. To co poddaję tutaj krytyce w tylu artykułach, to swoje być może nieuświadomienie własnego piękna, bo to stare historie moi drodzy.
Codziennie chodzę z moim pięknym odratowanym psem na godzinne spacery, okolica leśna, cicha, staw. Jestem codziennie w tym samym miejscu i codziennie dziękuję Bogu za to piękno, niebo to dla mnie najpiękniejsza rzecz na świecie. Upajam się nim. Popatrzcie spokojnie w niebo codziennie kilka minut. Na mieście, pod sklepem...
Przejdzie wam złość, zazdrość, smutek, strach. Weźcie najgłębszy oddech i poczujcie wolność i miłość. Taka dobrą miłość.
Owszem jadę autobusem i stoi pijak śmierdzi jak diabli i prawie wlazł mi na głowę. Ledwo oddycham -gdzie tu piękno. Ale wtedy myślę o tragedii tego faceta, o jego niespełnionych marzeniach. To się zdarza, ale to epizody, testy naszej wytrzymałości. One po prostu być muszą, ale są wynikiem zapętlonych historii ludzi, którzy piękna nie widzą. Ten pijak to właśnie skutek. Słuchajcie a k c j a - r e a k c j a !
Ja spełnię swoje marzenia i będę patrzyła w niebo, robiła to co kocham i widziała swój cel. Kocham naturę, a ten młodszy gość z ostatniego artykułu jeszcze bardziej mi to pokazał. To cudowne. Czuć świeżą rosę na policzkach.
Chcecie pokoju? Sympatycznej Polski, świata? Zdrowia? Pomocy? Pieniędzy?
Bądźcie pięknymi ludźmi! Z dobrymi myślami. Jesteście pokoleniem, które może zapoczątkować odrobinę lepszego. Ja wierzę w dobry świat, bo on się prędko nie skończy, nie może być coraz gorszy bo to absurd, jeszcze tyle przed nami, nowe wynalazki, odkrycia, wycieczki między galaktyczne, przecież świat się scala, jednoczy. To jest takie piękne. To normalne, że czasem traci się równowagę z oczu, ale potem przychodzi opamiętanie. Sporo miałam Historii na studiach i wnioski są takie oczywiste! Ktoś psuł, potem ktoś naprawiał, potem znów ktoś nawiedzony psuł, i tak w kółko. Teraz kolej na pokolenie naprawiaczy. No taka to ziemska życiowa machina. Zresztą na efekty przyjdzie nam króciutko czekać. Popatrzcie ile dobrego się wydarzyło na świecie, jak ludzie potrafią pomagać. Patrzcie na piękno. Media pokazują zafałszowany obraz, to zaraza, machina finansowa. Zawsze działy się takie rzeczy jak złe rządy, pożary, powodzie, a nawet gorsze, idźcie do muzeum tortur to się dowiecie jak dawniej było. Pieniądze zawsze się znajdą, nie gońcie za nimi. Bądźcie piękni, piękni ludzie mają pieniądze. A wiecie jak jest ze mną? Ja raz je mam, a raz nie mam. Jak mam to kupuję co potrzeba, a jak nie mam to zagłębiam się w sobie i swoim wewnętrznym i zewnętrznym pięknie. Emerytura? Chyba nie te czasy. Dziś trzeba się samorealizować. Jestem zdrowa!!!!!!! Nie idealna, spełniona i piękna na co dzień sama ze sobą.
Zbuntujcie się pozytywnie.
Ja kocham siebie, kocham piękno, widzę ludzkie piękno, jestem silna i nawet bandytę obdarzyłam pięknem...cóż. To ja.
Wygrałam.
Piszę ten artykuł pod wpływem waszej korespondencji, zaskakujecie mnie mile. Nie spodziewałam się takich niesamowitych meili, niespotykanych wyjątkowych ludzi, Aż tak wyjątkowych! Dajecie mi pozytywną masę. Właśnie obejrzałam Aeon Flux, film bardzo mi się podobał, miasto Nowych ludzi. Tak jak HE - jest wyjątkowe.
PS. Nie oglądam wiadomości. Sporadycznie słucham przesłuchań, głupota i cwaniactwo mają krótkie nóżki, moje ulubione stacje telewizyjne to extremesports, (ludzie robią to co kochają i mają z tego pieniądze - no pomyślcie), Animal; niesamowite poświęcenie ratowników dla kochanych zwierząt, jak one potrafią być wdzięczne to aż trudno uwierzyć. Top Gear wg mnie numer 1 pośród programów motoryzacyjnych.
Czytam ksiązki; moja ulubiona to 'Wojna powietrzna nad Wietnamem' (Bogdan Stech)- słuchajcie - pokazane jaki zafałszowany obraz wojny przekazywały media amerykanom w stosunku do prawdy prawdziwej. Polecam. Czasem słucham różnych audycji radiowych, jakichś felietonów, rozmów. Ludzie i świat, to wszystko niesamowite jest, dowiecie się więcej ciekawych rzeczy w dalszych artykułach. Bądźcie czymś zafascynowani.
PS. Niebo jest jak narkotyk i można ćpać do woli. Zapewniam.
Pozdrawiam Miranda Lo.







