Pozycje seksualne – co mówią o Tobie?
Przez wieki próbowaliśmy i nadal próbujemy odkryć o co chodzi w sypialni (albo poza nią, jeśli masz fantazję i nie brak Ci odwagi) i co nasze łóżkowe upodobania mówią o nas samych. Nie chodzi o to jak często lubimy się kochać; bardziej interesujące jest jak lubimy to robić. Właśnie to "jak" pozwala zdefiniować naszą męskość. Niektórzy faceci lubią robić to szybko i ostro, inni wolą powoli i delikatnie. Jedni chętnie spróbują wisząc na ścianie wspinaczkowej, zapięci w fachową uprząż, a inni popłyną na największą głębię morską, by tam przeżyć ekstazę.
● Styl na pieska jest idealny dla facetów pragnących zdominować swoją partnerkę tzn. takich, którzy sami czują się niepewnie.
● Wybór pozycji misjonarskiej sprawi, że zostaniesz odczytany jako facet spokojny i jednocześnie nudny.
● Pozycja kocia mówi o mężczyźnie, że poszukuje głębokiej, duchowej więzi z kobietą.
Przez wieki próbowaliśmy i nadal próbujemy odkryć o co chodzi w sypialni (albo poza nią, jeśli masz fantazję i nie brak Ci odwagi) i co nasze łóżkowe upodobania mówią o nas samych. Nie chodzi o to jak często lubimy się kochać; bardziej interesujące jest jak lubimy to robić. Właśnie to "jak" pozwala zdefiniować naszą męskość. Niektórzy faceci lubią robić to szybko i ostro, inni wolą powoli i delikatnie. Jedni chętnie spróbują wisząc na ścianie wspinaczkowej, zapięci w fachową uprząż, a inni popłyną na największą głębię morską, by tam przeżyć ekstazę. Jeszcze inni wolą tradycyjne fetysze: seks w bolidzie Formuły 1 na pełnej prędkości. Każdy jest inny. Niezależnie od naszych osobistych preferencji sposób w jaki uprawiacie seks mówi nie tylko o tym jak lubicie spędzać swoje ulubione chwile, mówi też sporo o tym jakimi facetami jesteście. Przeczytajcie co pozycje seksualne mówią o Was.
Na pieska
Uważasz kobietę za gatunek podległy i wykorzystujesz każdą sposobność, by nad nią zapanować. Może to świadczyć spokojnie o tym, że czujesz się niepewnie po wielu koszach, jakie dostałeś od dziewczyn w szkole średniej, w większości spowodowanych swoim wybujałym ego i jednocześnie brakiem jakiejkolwiek umiejętności wyrażenia swojej osobowości za pomocą bieżącej mody. Teraz, gdy Twoja twarz wydobyła się z objęć setek pryszczów i gdy wreszcie przeczytałeś kilka fachowych pism dotyczących sposobów poprawnego ubierania się, dziewczyny ostatecznie chcą się z Tobą kochać (choć po kilku martini) – i to jest Twoja okazja do wzięcia rewanżu. Styl na pieska pozwala Ci całkowicie zdominować i zapanować nad partnerką – pchasz z całej siły, szarpiesz niejednokrotnie za włosy, wyzywasz od dziwek i suk. Taki z Ciebie macho.

Misjonarska
Jesteś kimś, kto nie lubi korzystać z okazji i jedziesz zgodnie z zasadami. Dlatego zamiast spełnić swoje dziecięce marzenia o byciu strażakiem, realizujesz się jako pracownik pionu socjalnego w miejskim urzędzie bez zmian od ukończenia szkoły i bez widoków na realną podwyżkę. Na szczęście dla Ciebie córka Twojego szefa nie kocha Cię za Twoją łóżkową spontaniczność i szaleństwo. Ona uwielbia Cię za monotonny sposób mówienia, za niezmienne poglądy na zamawianie egzotycznych potraw w restauracjach i konserwatywne poglądy polityczne. Cóż z tego, że jeśli pragnie zaszaleć w łóżku, zwraca się z tym do Twojego brata, strażaka...
Na jeźdźca
Gdy nie wierzysz w siłę powiedzenia, że bez ciężkiej pracy nie ma kołaczy i gdy wszystko zawsze było Tobie podawane na srebrnej tacy. Jesteś jedynakiem, dla rodziców zawsze byłeś oczkiem w głowie, dmuchali na Ciebie, chronili przed każdym pyłkiem. Nawet dziewczyna, z którą teraz jesteś, jest córką zaprzyjaźnionego z rodzicami małżeństwa, a jedynym powodem, jaki ma by jeszcze z Tobą być jest fakt, że stanowisko, jakie załatwił Ci wujek pozwala Ci spełniać jej zachcianki w postaci drogich ciuchów i biżuterii. Kosztuje ją to zaledwie pięć minut podskakiwania na Twoim penisie, więc chyba warto.
Na łyżeczkę
Na świecie nie liczy się dla Ciebie nic bardziej niż związek i więź. Całe życie koledzy wytykali Cię palcami i naśmiewali się z Ciebie, więc w efekcie nabawiłeś się niskiej samooceny. Nawet mglista idea wychylenia się poza nawias własnego, cichego światka budzi w Tobie ogromny niepokój. Jedyną osobą, która nie nabija się z Ciebie jest Twoja dziewczyna. Mówi Ci co prawda, że ciało masz mało męskie, włosy zbyt cienkie i rzadkie a kotlety, jakie smażysz zbyt suche, ale nie robi tego tak natarczywie, by mogło to zaboleć. Dlatego z radosnym uśmiechem robisz jej manicure i pedicure, pomagasz zapiąć sukienkę i wypełniasz jej portfel pieniędzmi gdy wybiera się na klubowe spotkanie z przyjaciółkami. A gdy wraca o czwartej rano, to gładzisz ją po włosach, gdy zalana siedzi na kiblu. Ostatecznie, gdy jest zalana w trupa, możesz się do niej przytulać na łyżeczkę do samego rana.

Kocia
Jeśli posiadłeś już tą tantryczną umiejętność to znak, że seks traktujesz naprawdę poważnie. Nie masz nic przeciwko fizycznemu orgazmowi, ale ponad niego przedkładasz orgazm duchowy, w którym Twoja nieśmiertelna dusza współistnieje i łączy się z nieśmiertelną duszą Twojej partnerki i oboje duchowo przemierzacie bezkresne orgazmiczne morze. Na nieszczęście Twoja dziewczyna nie chce dać Ci orgazmu – zarówno fizycznego jak i psychicznego – dopóki nie zetniesz tych tłustych, śmierdzących dredów. Albo przynajmniej ich nie umyjesz.








