Strona zawiera treści o tematyce erotycznej przeznaczone dla osób pełnoletnich.
Jeżeli nie ukończyłeś 18 lat musisz opuścić tę stronę.
Wejście na stronę oznacza, że akceptujesz jej zawartość.
Seks analny: za i przeciw
Może i niekoniecznie jest już takim tabu jakim był w przeszłości, ale mimo to seks analny sytuuje się nieco poza normami standardowej sypialni. Mówiąc prosto z mostu – anus nie został wymyślony do penetracji od zewnątrz, to ludzka fantazja uczyniła to miejsce składową częścią erotycznych zabaw. I trzeba przyznać, że mimo wszystko gdy penetracja wykonywana jest w odpowiedni sposób, seks analny może być niezwykłym doświadczeniem. Jeśli planujecie dorzucić seks analny do waszego łóżkowego menu, lepiej przeczytajcie poniższy artykuł – znajdziecie w nim kilka za i przeciw takiej zabawy.
Co musisz wiedzieć najpierw:
● Jeśli kiedykolwiek chcesz z daną partnerką powtórzyć seks analny – zaczynaj delikatnie i powoli
● Pozwól jej dyktować warunki kiedy eksperymentujecie po raz pierwszy
● Seks analny wymaga przestrzegania pewnych podstawowych zasad
NIE podczas ciąży
Najlepiej unikać seksu analnego w czasie ciąży. Pierwszym powodem jest to, że w wielu przypadkach ubocznym skutkiem ciąży jest powstawanie hemoroidów. A jak się zapewne domyślacie uprawianie seksu analnego z hemoroidami jest dla partnerki cholernie bolesne. Po drugie chyba nie chcecie ryzykować przeniesienia bakterii z anusa do waginy, jeśli się wam przypadkiem omsknie lub wydarzy coś równie nieszczęśliwego. Najważniejsze jednak jest to, nie musicie uprawiać seksu analnego w czasie ciąży, bo i tak nie zapłodnicie jej po raz drugi. Możecie uprawiać seks w sposób tradycyjny i staromodny. Co więcej – tradycyjny seks waginalny jest dla kobiety w ciąży naprawdę niezwykłym przeżyciem i oboje z tego skorzystacie.
TAK dla dużej ilości lubrykantów
Warto naprawdę zapamiętać, że anus nie wytwarza własnego nawilżenia, dlatego w tym przypadku musicie wspomagać naturę. Na rynku jest mnóstwo środków nawilżających na bazie silikonów albo wody – radzę się w nie zaopatrzyć gdy planujecie analne eksperymenty. I używajcie ich naprawdę dużo – dla komfortu zarówno partnerki, jak i waszego. W sexshopach znajdziecie środki nawilżające reklamowane jako stworzone specjalnie dla seksu analnego, ale nie musicie ich stosować – każdy sposób nawilżenia, czy to wazelina, czy żel na bazie wody będzie odpowiedni, byle go było dużo i bylebyście potrafili w trakcie penetracji dbać o to, by anus nie wysechł całkowicie – naprawdę przykre i bolesne jest obtarcie zarówno samego anusa dla kobiety, jak i waszego członka.
NIE dla kremów znieczulających
Na rynku dostępnych jest całe mnóstwo kremów i żeli znieczulających, których użycie może was kusić, jeśli planujecie uprawiać seks analny. Szczególnie, gdy partnerka nadmiernie obawia się bólu podczas penetracji. Ale ich użycie nie jest dobrym pomysłem choćby z tego względu, że brak odczuwania bólu może być dla partnerki groźny. Ból oznacza bowiem, że coś z ciałem kobiety jest nie w porządku, szczególnie w czasie analnej penetracji. Jeśli nie odczuwa bólu, możesz ją poważnie uszkodzić w sposób dla niej zupełnie nieświadomy. Zamiast używać sztucznych środków znieczulających lepiej popracuj trochę językiem, palcami, analnymi zabawkami by przygotować partnerkę odpowiednio do bezbolesnej i maksymalnie przyjemnej penetracji. I zadbaj o relaks i dobre samopoczucie kobiety.
TAK dla zabezpieczenia
Banał, który powtarzam do znudzenia i zawsze będę to robił – nieważne w która dziurkę, ważne, by była prezerwatywa. Co większym mądralom wydaje się, że skoro w seksie analnym nie można zajść w ciążę, to po diabła jest gumka. Nie sama ciąża może być problemem – nie zapominajcie nigdy o chorobach przenoszonych drogą płciową. Podczas analnej penetracji ryzyko zakażenia taką chorobą jest większe niż w przypadku stosunku waginalnego a to z powodu łatwości, z jaką można otrzeć naskórek anusa i penisa. Dlatego jeśli nie jesteście w 100% monogamiczni, nie macie aktualnych wyników badań na wszelkie choroby przenoszone drogą płciową – polecam i namawiam na używanie prezerwatyw.
TAK by to ona kontrolowała tempo
Upewnij się, że seks analny obojgu wam sprawia przyjemność. Najprościej zrobić to poprzez pozwolenie partnerce na regulowanie tempa pchnięć penisem. Nie pchaj w żadnym przypadku na siłę, jeśli partnerka prosi byś się zatrzymał, zaczekał – zrób to natychmiast. Reaguj na sygnały od niej płynące. Po prostu niech ona przejmie kontrolę i zdecyduje jak szybko, jak mocno i jak głęboko chce cię w sobie przyjmować. Miej na uwadze, że jeśli się nie dostosujesz i przekroczysz u partnerki granicę bólu, możesz pożegnać się z analem do końca waszego związku.
NIE wsadzaj nigdzie po analnym
Nigdy nie próbuj naśladować tanich filmów porno, na których aktorzy dobierają się aktorkom do ich tyłów, a zaraz potem wpychają im do ust albo wagin. Anus może zawierać bakterie kałowe i nie warto narażać partnerki na bolesne infekcje. Nie zapominajcie również o tym, że nawet jeśli zrobicie partnerce lewatywę, to penis po wyjęciu z anusa i tak będzie ubrudzony i może nieprzyjemnie pachnieć. A dla większości kobiet na świecie branie takiego penisa w usta to raczej wątpliwa frajda. Więc lepiej nie wpychajcie bez potrzeby. Chyba, że traficie na kobietę, która tego chce – wtedy sama was o tym powiadomi.
Wydawać by się mogło, że jest całe mnóstwo reguł i zasad, jakie musisz spełnić, by w ogóle mieć satysfakcję z udanego seksu analnego. Ale po pierwsze jest to dla waszego wspólnego dobra, by tych reguł przestrzegać, a po drugie anus nie został przewidziany do penetracji od zewnątrz, dlatego aby mieć frajdę i realizować swoje seksualne fantazje te reguły muszą być spełnione. Poza tym pomyślcie praktycznie – jeśli się nie postaracie, jeśli sprawicie partnerce nadmierny, nieoczekiwany przez nią ból, to realnie zmniejszacie swoje szanse na powtórzenie analnej przyjemności do zera.
Autor: Cliff
Data publikacji: 17 lipiec 2011r.
E-mail: napisz do autora
| Oceń artykuł: |
Aktualna ocena to: 4,29.
|








