PROGRAMY PARTNERSKIE

Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna

Trochę kultury...!!!

Trochę kultury...!!!

Kobiety w przedziale 45-60 - każdy wie, jak wyglądają i jak się zachowują. Mam tu na myśli owe sympatyczne Panie o wymiarach 150/150. Takie okrągłe, dobrze odżywione, niskie. Lubiące się przepychać przez cały autobus, bo wypatrzyły na przodzie jedno wolne miejsce, usiąść na nim, po czym na następnym przystanku ponownie przebijać się do wyjścia. Moja opowieść dotyczy właśnie takiej Pani. Stałem na przystanku, czekając na wszystko jedno jaki autobus (miałem podjechać dwa przystanki). Pojazd zatrzymał się, uradowany wsiadłem i stanąłem "na drzwiach", co by się nie przebijać przez tłum ludzi stojący w przejściu.

 

Na następnym przystanku do autobusu wsiadła kobieta, żywo przypominająca zamieszczony na początku tekstu opis. Mijając mnie (stałem nieco w bok od jej "kursu"), przesunęła mnie łokciem. Posłusznie znalazłem się na wskazanym przez Paniusię miejscu. Po czym, kiedy "wyrównała" skierowała mnie drugim łokciem na poprzednią pozycję.

W tym momencie zakipiała we mnie krew i sarkastycznie stwierdziłem:

"Hm. Też mam łokcie i się tak nimi nie CHWALĘ.."

A Pani na to rzuciła słynnym cytatem, często słyszanym z ust osobników podobnego typu:

"He, jaka ta młodzież niewychowana...!"

A ja na to, nie zastanawiając się:

"No cóż, z kogoś musimy brać przykład..."

W komentarzu zmuszony jestem dodać, iż nie widzę i stałem z tzw. "Blondynką" (białą laską).

Zresztą to tylko jedna sytuacja.

Kiedyś znowuż jechałem autobusem, którym na zakręcie "rzuciło". Złapałem się za rurkę, i przypadkowo natrafiłem na rękę kobiety we wspomnianym wyżej wieku. I usłyszałem w "nagrodę":

"cholera pijany czy co?"

I ostatnia uwaga: Często i gęsto takie właśnie Panie, wpadając do autobusu domagają się wolnego miejsca (czasami zganiają z niego Pana, który jest od nich starszy i wstanie z grzeczności). Nie chcę być złośliwy, ale jak na stanie godzinami na bazarach to mają siłę, a kilkunastu minut w autobusie już nie mogą?

Wiecie, trzeba szanować starszych od siebie, tylko skąd ma młody człowiek brać wzorce, kiedy owe kobiety nie potrafią zauważyć, że ktoś może np. źle się czuć, czy być po prostu bardziej schorowany niż one? A poza tym, ciężko żądać kultury, skoro samemu ma się jej resztkowe ślady.

No cóż.... Może więc trochę kultury Panie...?

 

Autor:   Jeloncky

Data publikacji:   12 styczeń 2003r.

Oceń artykuł:
Aktualna ocena to: 4,11.
Wydrukuj artykuł Wyślij powiadomienie e-mail do znajomego o tym artykule Podyskutuj na forum Oceń artykuł Zmień czcionkę - większa/normalna