|
Płeć mózgu - czyli chłopaki nie płaczą
(Sekcja: Okiem kobiety, autor:: Nin, 22 maja 2007)
Ku uciesze mężczyzn i rozpaczy feministek autorzy pewnej książki kilka lat temu postanowili wyjawić brutalną prawdę: kobieta nie może upodobnić się całkowicie do mężczyzny, a jej usilne dążenie do zamiany ról jest niewykonalne - zarówno ze względu na bunt szowinistycznej części męskiej populacji (czym nie zamierzam się tu zajmować, by uniknąć linczu ze strony czytelników He), ale przede wszystkim ze względu na różnice biologiczne w budowie męskiego i żeńskiego mózgu.
Reklama
Odwieczną walkę płci można by traktować z przymrużeniem oka, gdyby nie fakt, że niektórzy osobnicy jednej płci (tak, tak o panach tu mowa), pragnęli zanegować samą istotę kobiecości. Przez ostatnie 40 lat kobiety zaczęły być wychowywane w przekonaniu, że powinny dorównać mężczyźnie, co z góry skazywało je na frustrację i porażkę.
Ideałem byłoby podejście, by wykorzystać odmienne cechy typowo kobiece i typowo męskie na zasadzie współpracy i uzupełniania się obu płci. Zrozumienie tej odmienności pozwoliłoby na mądrzejsze i zdecydowanie szczęśliwsze stosunki między kobietą a mężczyzną, jednakże mężczyzna musiałby nieco utemperować swoją potrzebę dominacji, a kobieta musiałaby swoje feministyczne poglądy odłożyć na półkę. A to w naszym zdecydowanie seksistowskim społeczeństwie może być nierealne, ponieważ od lat ewolucja, cywilizacja, religia i edukacja utrwala odmienności związane z płcią i nawet naukowcy obawiają się mówić o oczywistych różnicach cech męskiego i żeńskiego mózgu.
Swego czasu istniały i prawdopodobnie istnieją nadal teorie spiskowe, jakoby patriarchalny charakter religii i edukacji to dzieło samców, służące do utrzymania podporządkowanej pozycji kobiet. O ile nikt raczej nie zakwestionuje faktu, że nasza cywilizacja zbudowana jest na męskiej dominacji i agresji, to nieco trudniej odpowiedzieć na pytanie - jak owi mężczyźni tego dokonali. W jaki sposób męska populacja zdołała tak skutecznie i wszechobecnie zapewnić sobie dominację nad kobietami, skoro oprócz muskulatury i oczywistej różnicy w budowie narządów płciowych - podobno niczym się nie różnimy. Brak odpowiedzi na to pytanie sugeruje, że czas najwyższy zaakceptować te różnice międzypłciowe, jako niepodważalny fakt, którego nie należy wykorzystywać do dalszej walki o uprzywilejowane miejsce danej płci, tylko starać się te różnice zrozumieć i znajomość ich wykorzystywać do bardziej skutecznej i przyjemnej współpracy, zarówno w biurze jak i w sypialni...
Pora nakreślić podstawowe różnice w umiejętnościach, uzdolnieniach i możliwościach obu płci. Różnice potwierdzone naukowo, dotyczące większości kobiet i mężczyzn.
A więc mężczyźni są bezspornie lepsi w wyobraźni przestrzennej, czyli zdolności do widzenia w wyobraźni przedmiotów, ich kształtów, położenia, rozmieszczenia i proporcji. Lepiej radzą sobie z koordynacją ręka-oko, co przejawia się w łatwości przekształcania przedmiotów w wyobraźni i przekładania tego na ruch, przewidywania zmian zachodzących w przedmiotach, gdy zmieniają kąt czy położenie itp. Dlatego facetom lepiej wychodzi gra w piłkę, czytanie map, gra w szachy czy konstruowanie obiektów.
Natomiast kobiety rządzą w odbieraniu bodźców zmysłowych. Są lepsze we wszystkich testach sprawności werbalnej. Lepiej potrafią ogarnąć szeroki zakres informacji zmysłowych, łatwiej dostrzegają relacje między wydarzeniami, potrafią wyczuć subtelności w relacjach międzyludzkich. Od najmłodszych lat bardziej interesują się ludźmi, szybciej zaczynają mówić i czytać (jąkanie i dysleksja występują wyłącznie u chłopców).
Kobiety słyszą lepiej niż mężczyźni, są bardziej wrażliwe na dźwięk. Odgłos kapiącego kranu wyciągnie kobietę z łóżka zanim mężczyzna zdąży się obudzić. Sześć razy więcej dziewcząt niż chłopców umie śpiewać czysto. Kobiety lepiej dostrzegają małe zmiany natężenia głosu, co może wyjaśniać przewrażliwienie kobiet na punkcie 'tego tonu', o którego używanie oskarżają swoich partnerów.
Kobiety lepiej widzą w nocy, odróżniają więcej odcieni czerwonego i mają lepszą pamięć wzrokową niż mężczyźni. Z kolei mężczyźni widzą lepiej w jasnym świetle i możecie się z tym nie zgodzić, ale to oni mają skłonność do klapek na oczach, dosłownie, ponieważ ich pole widzenia jest stosunkowo wąskie przy koncentracji na głębi widzenia. Mają także lepsze wyczucie perspektywy niż kobiety, natomiast kobiety odbierają większy obraz (mają szersze widzenie obwodowe).
Kobiety szybciej i dotkliwiej reagują na ból (ach, ta słaba płeć!), ale ich ogólna odporność na długotrwałe cierpienie jest większa od mężczyzn. Stąd być może wiele kobiet świetnie sobie radzi w roli męczennicy i wiele jest zdolnych do wieloletnich poświęceń. A teraz ważna informacja dla panów, potwierdzona naukowo, więc nie podlegająca dyskusji: kobiety są bardziej wrażliwe na dotyk do tego stopnia, że najmniej wrażliwa kobieta okazuje się wrażliwsza niż najbardziej wrażliwy mężczyzna!
Różnice między płciami obejmują także zmysł smaku. Kobiety są bardziej wrażliwe na smaki gorzkie, a słodycze wolą bardziej skondensowane i w większych ilościach (tak, tak, drogie panie - wszystkiemu winny jest nasz mózg i nie ma co polemizować z biologią). Natomiast mężczyźni osiągają lepsze wyniki w rozróżnianiu smaków słonych. Generalnie badania dowiodły, ze kobiety silniej i bardziej subtelnie odczuwają smaki i zapachy. Dlaczego więc istnieje powszechny mit, że mężczyźni są świetnymi kucharzami? Może dlatego, ze wielu mężczyzn - szefów kuchni, ma większą niż przeciętna, dawkę kobiecej wrażliwości zmysłowej...
Przewaga kobiet pod względem wrażliwości wielu zmysłów tłumaczy słynną kobiecą intuicję - nie ma w tym żadnej magii - po prostu kobiety są biologicznie lepiej wyposażone do spostrzegania zjawisk zmysłowych, na które mężczyźni są po prostu ślepi i głusi. Kobiety lepiej wychwytują sygnały społeczne. Często mężczyźni są oburzeni reakcją kobiety na ich słowa, ponieważ nie zdają sobie sprawy, ze kobieta 'słyszy o wiele więcej, niż mężczyzna w swoim przekonaniu mówi'. Dlatego też kobiety lepiej potrafią ocenić cudzy charakter.
Jeśli chodzi o pamięć - kobiety mogą zmagazynować na krótki czas więcej informacji nieistotnych i przypadkowych niż mężczyźni, którym udaje się to tylko wtedy, gdy informacja tworzy jakąś spójną formę albo stanowi konkretne znaczenie. Z czego naukowcy wysnuli niezbyt odkrywczy wniosek, że mężczyźni są bardziej skoncentrowani na sobie, niż kobiety.
Jeśli chodzi o budowę samego mózgu, by nie zanudzać - mówiąc ogólnie - podział funkcji między lewą i prawą półkulą u kobiet jest mniej wyraźnie określony. Natomiast mózgi mężczyzn są bardziej wyspecjalizowane. Mówiąc prościej - gdy mężczyźni pracują nad problemem abstrakcyjnym, używają raczej prawej półkuli, natomiast kobiety wówczas używają obu półkul. Zaletę takiej organizacji mózgu u mężczyzn stanowi fakt, że mężczyźni nie dają się tak łatwo rozpraszać zbytecznymi informacjami a także potrafią łatwiej wykonywać jednocześnie dwie różne czynności (np. wrzeszczeć na kierowców i odczytywać mapy).
Kobiety i mężczyźni różnią się pod względem swoich uzdolnień, a wynika to właśnie z tego, czy dana czynność jest 'obsługiwana' przez jedną półkulę czy obie.
Badania wyjaśniły także, dlaczego mężczyznom jest trudniej wyrażać werbalnie sobie uczucia - ponieważ mężczyzna trzyma emocje w lewej półkuli, a zdolność ich wyrażania znajduje się w prawej. U kobiet położenie emocji jest takie samo, lecz kobiecy mózg ma więcej połączeń między obiema półkulami, stąd łatwiej potrafią wyrazić, co czują. Niestety ma to swoje ujemne skutki, a mianowicie kobiecie trudniej oddzielić emocje od rozumowania i chyba każdy, zarówno mężczyzna jak i kobieta się z tym zgodzi... Prawdopodobnie dlatego polityka i prawo są zdominowane przez mężczyzn, gdzie emocje i uczucia schodzą na dalszy plan a prawo kobiet do decydowania o swoim macierzyństwie sprowadzone jest do kwestii zakazu aborcji i knebla w postaci becikowego.
Ciąg dalszy prawdopodobnie nastąpi...
Artykuł na podstawie książki A.Moir, D. Jessel 'Płeć mózgu'
autor:: |
Nin |
 |
|
 |
|